Miesięczne archiwum: Lipiec 2018

Timberki w podróż

Buty, które swego czasu zrewolucjonizowały podejście do odzieży roboczej. Stworzone z myślą o pracownikach fizycznych, swoje obowiązki wypełniających w często skrajnych warunkach atmosferycznych. Nie trzeba było długo czekać, by pojawił się ich odpowiednik dla kobiet. Dzisiaj timberki noszą panie w różnych zakątkach świata. Są idealne dla osób aktywnych, miłośników pieszych wędrówek, ale także pasjonatów stylu oraz mody. Warto zabrać je w podróż, zwłaszcza jeżeli planuje się długie spacery mimo zmiennej pogody.

Walor praktyczny

Wybierając się w podróż, warto mieć w walizce timberki. Sprawdzają się chociażby podczas wspinaczki górskiej, ale także zwiedzania dużych europejskich miast. Wiele osób podróżuje poza sezonem, ponieważ jest to tańsze i przyjemniejsze z uwagi na mniejszą liczbę turystów. Wybierając się jesienią do Paryża, Berlina czy Mediolanu, najlepiej postawić na ciepłe i niezawodne obuwie. Timberki nie ocierają skóry, nie przepuszczają wilgoci i zimna. Jednocześnie skórze stóp zapewniają dostęp świeżego powietrza oraz systematyczne odprowadzanie potu. Takie buty to praktyczny element wyposażenia spacerowiczów i zwiedzających, którzy w ciągu dnia planują spędzić sporo czasu na nogach. Nawiasem mówiąc, właśnie w ten sposób najlepiej zwiedzać europejskie stolice. Z perspektywy metra czy tramwaju nie uda się odczuć ich prawdziwej atmosfery. Aby je poznać, trzeba przejść wiele ulic, dostrzec różnice pomiędzy dzielnicami oraz poprzebywać wśród mieszkańców. W wygodnych butach taka podróż jest znacznie przyjemniejsza.

Styl nie do podrobienia

Wspominano powyżej, że pierwowzór timberków jest dobrze znany w różnych zakątkach świata. Także one same zyskują na znaczeniu i są cenione przez różnych konsumentów. Ich popularność to pokłosie opisanej już wysokiej jakości, ale też oryginalnego stylu. Timberki należą bowiem do wąskiego grona fasonów uniwersalnych, które prezentują się bardzo dobrze w połączeniu z różnym typem ubioru. Można je nosić do:

  • spodni,
  • spódnic,
  • sukienek.

To ostatnie połączenie może trochę dziwić, ale okazuje się często trafione. Jeżeli zatem w podróży chce się wyglądać oryginalnie i stylowo, timberki to dobre rozwiązanie. Tym bardziej, że zabierając ze sobą jedną parę butów, zyskuje się dodatek do wielu stylizacji. Doceniają to zwłaszcza pasażerowie linii lotniczych, którym zależy na ograniczeniu bagażu do minimum. Także pod tym względem warto zwrócić uwagę na uniwersalne buty oraz ubrania. Wbrew pozorom w udanej podróży nadmiar bagażu bardziej przeszkadza i przytłacza. Lepiej postawić na minimalizm, zabrać ze sobą niewiele rzeczy i z poczuciem lekkości dobrze się bawić.

Klasyka w każdej szafie, czyli do czego potrzebne są kobietom czarne botki?

Są takie elementy mody, które zostają z nami bez względu na przemijające trendy. Oprócz małej czarnej, uniwersalne czarne botki to niewątpliwie jeden z obowiązkowych elementów kobiecej garderoby, który z powodzeniem można zakładać o każdej porze roku, do najróżniejszych stylizacji. Jaki fason będzie pasował najlepiej do Ciebie? Poniżej zamieszczamy kilka porad, jak nosić botki wygodnie, stylowo i z klasą.

Ze względu na dużą różnorodność fasonów, czarne botki sprawdzą się przy każdej sylwetce i w każdym stylu. Przed zakupem warto przemyśleć jaką garderobą dysponujemy, do czego planujemy nosić buty oraz jaki efekt z ich pomocą chcemy uzyskać. Botki na różnej wysokości obcasa pozwolą stworzyć stylizację casualową, biznesową oraz wieczorową.

Wygoda na co dzień – botki na słupku

To prawdziwy przyjaciel każdej kobiety. Można je nosić do zwiewnych sukienek, długich spodni czy spódnic a nawet szortów. Sprawdzą się zarówno przy spodniach o szerokiej nogawce, zakrywających część obuwia, jak i przy rurkach o wywiniętych lekko nogawkach, odkrywających kostkę. Jeśli założymy je do wąskich spodni, najlepiej w tym samym kolorze co buty, dodatkowo wydłuższą optycznie nogi. Z kolei kontrast zwiewnych tkanin wakacyjnych sukienek z zabudowanym butem doda stylizacji oryginalności i charakteru. Botki pozwalają na zabawę modą o każdej porze roku.

Równo i komfortowo – botki na płaskim obcasie

Wbrew powszechnej opinii nie tylko wysokie obcasy mogą wyglądać elegancko. Warto postawić na botki na płaskim obcasie, gdy zależy nam na wygodzie. Można z powodzeniem wykorzystywać je w casualowych stylizacjach z jeansami lub w bardziej eleganckich kreacjach. Najlepiej dobrać spodnie tak, żeby miały wąską, odsłaniającą kostkę nogawkę. Dzięki temu unikniemy optycznego skrócenia nogi i zachwiania proporcji naszego ciała. Z tego samego powodu w przypadku zakładania płaskich botków do sukienki lub tuniki warto zadbać, żeby kończyła się ona nad kolanem.

Na wyjątkowe okazje i… nie tylko – niezastąpiona szpilka

Choć wiele mówi się o złym wpływie zdrowotnym noszenia butów na obcasach, szpilki niezmiennie stanowią synonim elegancji i stylu. Botki na szpilce najchętniej są noszone do spódnic różnej długości oraz wąskich spodni, dzięki czemu cała sylwetka zyskuje na smukłości. Świetnie sprawdzą się w codziennych stylizacjach, jak i z elegancką sukienką lub garniturem.

Stylowo i z pazurem – botki na koturnie

Są znacznie wygodniejsze niż te na szpilce, a podobnie wydłużają sylwetkę. Dlatego też Polki pokochały czarne botki na koturnie. Najlepiej nosić je do wąskich, opinających nogę spodni, o nogawce kończącej się tuż nad linią buta, wywiniętej lub wpuszczonej do środka oraz z oversize’owym swetrem lub koszulą. Ten typ obuwia zalicza się bardziej do codziennych stylizacji, głównie w stylu rockowym lub boho, więc lepiej nie zakładać go do eleganckich, wieczorowych kreacji.

Co założyć do botków? Krótki przegląd stylizacji

Buty botki na platformie. Oto obuwie, które chętnie wybieramy zimą oraz jesienią. Oto kilka propozycji stylizacji na co dzień. Z pewnością skorzystacie z propozycji naszego projektanta modowego.

Jesienne botki na platformie to but, która każda kobieta powinna mieć w swojej szafie. Są to buty niezwykle klasyczne i proste w swej budowie. Codzienne botki na platformie to idealne propozycja dla zabieganych kobiet, które cenią sobie swobodę. W botki na platformie bardzo wygodnie się chodzi. Dodatkowo obuwie to chroni nasze nogi przed przemoczeniem. A wiadomo, że ta pora roku wyjątkowo obfituje w ulewne deszcze. Aby botki na platformie wyglądały zjawiskowo warunkiem jest odpowiednia stylizacja. Zostały one podzielone na kilka kategorii: wersja codzienna, wersja na randkę oraz do pracy.

Wersja codzienna – minimalizm

W tej wersji skupimy się na klasycznych, czarnych botkach na platformie, które powinny być must have Twojej szafy. Czarne botki na platformie połączyła z dżinsami. W tej stylizacji postawiłam na czarne legginsy. Jednak, gdy nie posiadasz legginsów możesz je zastąpić czarnymi rurkami. Jeśli chodzi o górę to jest ona bardzo stonowana. Składa się ona z szarego swetra z długim rękawem, który robi za tunikę. Długość tuniki, w przypadku legginsów powinna nam zakrywać pośladki. Zbyt krótki sweter w połączeniu z legginsami wygląda nieelegancko. Jeśli decydujesz się na czarne rurki długość swetra nie ma znaczenia. Aby podczas jesiennych dni było nam ciepło postawiłam na różową kurtkę typu bomber. Jako dodatek postawiła na torebkę spacerową, która posiada czarny pasek.

Wersja na randkę – sukienka w roli głównej

Tutaj botki na platformie mają metalowe wstawki. W moim przypadku botki na platformie mają złote akcenty. W tym botkach, także dominuje czerń. W tym przypadku krótką sukienkę koktajlową połączyłam z czarną ramoneską. Jeśli chodzi o kolor sukienki to jest to jasny błękit. Do butów na platformie dodałam, jeszcze mały dodatek. A jest nią mała torebka przypominająca, klasyczną chanelkę.

Wersja do pracy z płaszczem

Tutaj zamiast sukienki mały typowy biurowy mundurek: biała klasyczna koszula oraz spódnica. W tym przypadku stylizacja jest bardzo monotonna ale wyróżniająca się na tle innych, pań biurowych. Zamiast białą bluzkę połączyć z czarną spódnicą. Użyłam, białej ołówkowej spódnicy, którą przewiązałam czarnym paskiem. Do komplety założyłam skórzane botki na platformie w kolorze jasnego brązu, co przełamało czarno-białą stylizacje. Na górę zarzuciłam czarny płaszcz, osłaniający całą górną cześć mojej stylizacji. Dodałam także czarną torebkę, mieszczącą A4.